środa, 31 października 2012

Fall come back to town.......

Środa wieczór  i miłe poczucie, że jutro wolne, piątek mam urlop no i weekend. Super, miłe uczucie 4 dni wolnego. Śnieg znikł i powróciła jesień bardzo się cieszę, bo nie przepadam za zimą. Więc odsunięcie w czasie chodzenia w czapkach, kozakach to dobra rzecz. Bardzo dobra rzecz......


Nadchodząc dni są dla mnie ważne, ponieważ w poniedziałek znów Marcin wyjeżdża, Tym razem plan powrotu zakłada datę 15 grudnia. Nie jestem z tego powodu szczęśliwa ale co mam zrobić taką ma pracę. 1,5 miesiąca to nie 7 miesięcy jak już się dwa razy zdarzyło.
Będę bardzo za nim tęsknić ......


Poza tym 4/11 wraca trasa koncertowa Nightwish i czekają nas wrażenia i relacje z 4 koncertów a potem koncert w Helsinkach.
Floor napisała na swoim blogu, na koncert w Helsinkach fińska projektantka przygotowuje dla niej specjalny strój. Więc zobaczymy czym zaskoczy nas efekt tej współpracy.

Życzę Wszystkim miłego wieczoru, jeśli  wyruszacie jutro w podróż to uważajcie na drogach.


 A na koniec Draco, który ostatnie dni spędził pod lub na kocyku.


wtorek, 30 października 2012

Fall's Winter Wonderland

No cóż od soboty ciągle pada śnieg i na zewnątrz jest coraz bardziej surrealistycznie. Drzewa wciąż mają liście zielone a na nich leży śnieg.
Dziś nawet aktywowałam moją zimową kurtkę i kozaki.












poniedziałek, 29 października 2012

Interior Design Inspiration

Za oknem pogoda, której nawet nie będę komentować, więc aby dobrze rozpocząć ten tydzień trochę wnętrzarskich inspiracji.
Tak by zrobiło nam się miło i ciepło. 







Source: google

niedziela, 28 października 2012

Skyfall in OPI Nail polish

Firma OPI proponuje nam lakiery inspirowane najnowszym filmem z Bondem i 50 letnią rocznicę filmów z Bondem.
Poniżej opis lakierów:
OPI zostało zainspirowane szykownym, tajemniczym i modnym światem nowego filmu James'a Bond'a - "Skyfall". Przygoda by zaprojektować limitowaną edycję, kolekcję OPI James Bond zawierającą 12 nowych lakierów do paznokci, oficjalnie się rozpoczęła. Lakiery są prawdziwie w stylu 007, aby uczcić okazję 50-go jubileusza. Kolekcja ta jest dedykowana pięknym kobietom Bonda i wszystkim tym, którzy marzą, by choć na chwilę poczuć się jak w świecie agenta.
Aktorka Bérénice Marlohe, która gra ostatnią kobietę Bonda, w filmie nosi dwa klory z kolekcji OPI.
 Skyfall, originalną kombinację: Skyfall HLD12 oraz Golden Eye HLD07.
“Od błyszczących po metaliczne kolory, które wyglądają prawie jak biżuteria. Zieleń i czerń odzwierciedlają prawdziwą atmosferę filmu”, mówi Suzi Weiss-Fischmann, dyrektor artystyczny OPI.

Kolekcja  “Skyfall by OPI” składa się z dwóch serii, każda zawiera sześć lakierów do paznokci o rożnych aspektach:  

UWODZĄCY: sześć delikatnych, uwodzących kolorów, od intensywnego złota po zmysłowy kasztan.   

NIEBEZPIECZNE: sześć tajemniczych, ekscytujących kolorów, od niebieskiego poprzez srebro do szarości i fioletu.



OPI James Bond Skyfall Collection – biżuteria: Top Coat z prawdziwym listkiem 18-karatowego złota.

OPI stworzyło naprawdę brylantowy dodatek. Co tu więcej mówić, luksusowy bonus do kolekcji: Top Coat z dodatkiem listka 18-to karatowego złota - "The Man with the Golden Gun, HLD62″. Nałożony na jakikolwiek dobrze wyschnięty lakier do paznokci OPI, pozostawia piękną poświatę i niesamowity połysk.
Top coat OPI na pewno przykuje wzrok! Na dodatek, jest to pewniak, który nigdy nie wyjdzie z mody. “Złoto jest ponadczasowe, już od pierwszego filmu Bonda do ostatniego 'Skyfall', jego kobiety uwielbiają złotą biżuterię. Nie tylko samą biżuterię, ale też torebki i buty. Niesamowita konsystencja i brylantowy połysk tego Top Coat-u to najlepszy dodatek do ubioru tego sezonu “ mówi Suzi Weiss-Fischmann, dyrektor artystyczny OPI.




Source: www.opi.net.au/skyfall

Today lunch

Dzisiejszy lunch to jeden z moich ulubionych przepisów na piersi z kurczaka. Tak naprawdę nie przepadam za gotowaniem i jak tylko mogę upraszczam sobie życie. Ten przepis jest prosty i szybki. I bardzo go lubię.

Co potrzebujemy:
cebula
piersi z kurczaka
ser żółty
majonez
oliwa z oliwek
trochę wina
przyprawy
no i oczywiście naczynie do zapiekania


Na spód naczynia nalewamy trochę oliwy a następnie kładziemy cebulę pokrojoną. Ilość dowolna - jak lubię cebulę więc zawsze daję jej więcej. Cebulę solimy.
Następnie na cebulę kładziemy piersi z kurczaka. Ja tę porcję dzień wcześniej zamarynowałam w sosie sojowym, ale nie jest to konieczne.
Jak piersi są marynowane w sosie sojowym  to całość solimy mniej.
Oczywiście piersi możemy marynować w winie lub w innych przyprawach - zależy kto co lubi.
Ja lubię marynować mięso w winie, sosie sojowym z dodatkiem czosnku lub mielonej słodkiej papryki.
 

Całość polewamy białym winem - tak aby cebula  była zanurzona w winie.  Da to nam to, że cebula udusi się i będzie miękka. Dodajemy pieprz.


Ser żółty po utarciu na tarcie posypujemy piersi a następnie na każdym kawałku kładziemy trochę majonezu. Jeśli dodamy więcej majonezu można go delikatnie rozsmarować na serze. No cóż jak kto woli więcej lub mniej kalorii.


 Całość przykrywamy folią aluminiową i do piekarnia. Po koniec pieczenia należy zdjąć folię, żeby ser się ładnie przypiekł.

 A to gotowy obiadek. Był bardzo smaczny.



Życzę Wszystkim miłego wieczoru i lepszej pogody w nadchodzącym tygodniu. Ja mam w piątek urlop więc przed mną tylko 3 dni w pracy.







I don't belive that is fall.....

Żadna ale to żadna siła nie wyciągnie mnie dziś z domu dlaczego? Bo na zewnątrz mamy taki widok:




No cóż nie miałabym nic na przeciwko znaleźć się teraz w takim miejscu jak:

 source: google

sobota, 27 października 2012

Saturday, Snow i Skyfall

Jak Wam minęła sobota? No cóż moja tak sobie. Po pierwsze to co zobaczyłam rano przez okno nie poprawiła mi humoru.



A niestety musiałam wyjść z domu i pojechać do moich rodziców. Ogród Mamy też "dziwnie" wyglądał.
Czy u Was też padał śnieg? 


Po wykonaniu wszystkich zaplanowanych na dziś rzeczy i kilkakrotnym zmoknięciu w końcu mogłam odpocząć w domu.
 A co może być lepszego niż drobne przyjemności:
Gazetka, truskawki i zielona herbata z konfiturą z malin ( produkcja własna, bardzo przyjemne uczucie sięgnąć po coś co się samu zrobiło kiedy na zewnątrz było ciepło i słonecznie).



 A na deser coś zaskakująco dobrego: czekolada o smaku wasabi.Polecam jak ktoś lubi wasabi.Ja bardzo więc czekolada mi bardzo smakowała.



Wczoraj jak wcześniej pisałam byłam w kinie na najnowszym filmie z Bondem. Skyfall.


I jestem zachwycona filmem, bo dobrze że filmy z Bondem cały czas trzymają poziom. A Skyfall jet rewelacyjny czyli jak dla mnie w typowym dla filmów bondowskich duchu. I chociaż tym razem Bond zmaga się z typowo ludzkimi problemami.
No cóż od początku Daniela Craig kreował innego, bardziej ludzkiego Bonda. I tu są opinie podzielone jednym się to podoba innym nie. Ale firm jest dobrze i bardzo przemyślanie zrobiony. Liczne nawiązania do tradycyjnych bondowskich elementów filmu np powrócił Aston Martin DB5
 I oprócz Daniela Craig i jak zawsze cudownej Judi Dench no i  mamy Javiera Bardem, który brawurowo zagrał swoją role oraz Ralpha Fiennes  którego bardzo lubię.
Nie będę zdradzać więcej, zachęcam do obejrzenia filmu. Naprawdę warto.


No i na dobranoc kilka jesiennych zdjęć. Oby jesień jeszcze wróciła.



Życzę wszystkim miłego wieczoru i spokojnej nocy. I w końcu zmieniamy czas (dzięki Ronji wiem że to dziś).