piątek, 31 maja 2013

Just fiday .....

Dlaczego jak się ma dzień wolny to czas mija szybko? Dziś dzień minął mi bardzo szybko.
Mój wolny piątek w zdjęciach.

Sezon truskawkowy czas zacząć


 Manicure na jutrzejsze wesele



I w drogę....

 Lunch.... blee Sałatka Santorini z Salad Story. Nadal pozycja sałatki cezara jest niezagrożona


Oczywiście piątkowy Draco



Tu z mina, a moje butki to gdzie.....


I pachnący dodatek

Tarja Turunen, new clip for Never Enough

W końcu, po długim okresie oczekiwania - mamy teledysk do "Never Enough"  Tarji.
Jak Wam się podoba?
Jak dla mnie to zupełnie coś nowego niż dotychczasowe clipy Tarji, która pokazała zupełnie inną stronę siebie. I muszę przyznać, że bardzo mi się podoba.

czwartek, 30 maja 2013

Lovely and sunny day. I wish more them in my life

Jak się macie w ten piękny i słoneczny - świąteczny dzień? Ja się mam całkiem nieźle. Dzisiejszy dzień spędziliśmy z moimi rodzicami.
Słoneczko, dobre jedzenie mojej Mamy, czy może być coś lepszego?  Spokój i cisza, odpoczynek i bliskie osoby obok mnie.



 Grządki mają się całkiem nieźle.....







 Cudowny dzień i wylegiwanie się na tarasie...

 Draco chyba też lenił się cały dzień....



 A-ha i jeszcze róże "imieninowe" od moich chłopaków z pracy. Miły gest a cieszy.
A teraz lody i owoce podczas oglądania Demonów Da Vinci


poniedziałek, 27 maja 2013

Sunday trip: Poleski National Park.

Wczoraj już nie miałam siły na pisanie posta o mojej niedzieli. Byłam tam zmęczona, że po powrocie do domu i zjedzeniu obiadu podała na kanapę.
A gdzie byłam? Otóż w Poleskim Parku Narodowym czyli ponad 50 km od Lublina. Nigdy tam nie byłam i przyznam się, że teraz trochę mi wstyd, że takie piękne miejsca mam tak blisko domu.
Więc po śniadaniu wyposażeni w off na komary i wodę i aparat wyruszyliśmy do Urszulina gdzie znajduje się przecudowne miejsce.
Po kupnie biletów postanowiliśmy przejść 2 lub 3 ścieżki przyrodnicze ale w sumie wyszły tylko 2.

Pierwsza to ścieżka "SPŁAWY.
Generalnie teren parku to  bagna, torfowiska i jeziora krasowe.  Podczas spaceru na tej ścieżce nie spotkaliśmy nikogo. Można  było się spokojnie rozkoszować ciszą i przyrodą. Lubię takie wycieczki.















 Prześliczne jezioro Łukie.




 Następnie poszliśmy zobaczyć żółwie błotne.



 I ostatnia ścieżka do 300 letniego dębu Dominik





 Jezioro Moszne.





Lubię takie dni i takie wycieczki. I nie trzeba jechać na drugi koniec Polski. Przepiękne miejsca są zaraz za progiem domu.
Niestety pogoda zaczęła się psuć i nie poszliśmy już ścieżką torfowisk. Ale wrócę tu jeszcze,  może jesienią?