piątek, 30 sierpnia 2013

Cosmetics which I used recently part 6

Czas na kolejną porcję subiektywnych opinii kosmetyków, które ostatnio używałam. Czyli

1. i 2.  INGLOT - lakiery
Po porażce innego białego lakieru skusiłam się na zakup lakieru w białym kolorze. Miałam już kiedyś malowane tym lakierem paznokcie przez kosmetyczkę i było o.k.
Drugim lakierem jest lakier o numerze 974. Kolor bardzo ciemne kakao. Bardzo podoba mi się ten kolor i chyba najbardziej lubię brązy i czerwienie na paznokciach.



3. VICHY krem Aqualia Antiox
Krem od Vichy Aqualia Antiox. Nawilżający krem, który jednocześnie wyrównuje kolory skóry. Ma w sobie malutkie drobinki, które bardzo fajnie rozświetlają skórę. Bardzo dobrze nawilża skórę. Jedyny minus to zapach, który niezbyt mi odpowiada. Ale efekt rekompensuje zapach.


 4. L'biotica : BIO VAX Kreatyna i jedwab
Po bardzo długie przerwie sięgnęłam po tę odżywkę. Ale moje włosy potrzebują silniejszego nawilżania. A kiedyś często używałam ją i bardzo ją sobie chwaliłam.
Bardzo fajny zapach, produkt nie obciąża włosów. Po użyciu włosy są miękkie i bardzo fajnie się rozczesują. Co dal mnie jest ważne bo mam kręcone włosy, które mają tendencje do przesuszanie się.
Do opakowania został dołączony czepek oraz próbka serum na końcówki.


4. Lakier MAYBELLINE
Dobrze, nie jestem fajną tej marki, ale skusił mnie bardzo fajny kolor. Podoba mi się bardzo. Trwałość taka sobie ale kolor boski.


5. Balsam do ciała L'occitane
Dość płynna konsystencja ale bardzo fajny zapach. Efekt nawilżenia utrzymuje się bardzo długo ale trzeba trochę poczekać aby żeby się dobrze wchłonął.

6. St. Ives -  Skin Renewing
Balsam do ciała z kolagenem. Zapach taki sobie, ale dobrze się wchłania. Ale przede wszystkim odżywia i nawilża skórę.

 7. Zmywacz do paznokci Style Pen
 Kupiłam go w Biedronce w sumie z ciekawości. Zapach obłędny, bardzo kokosowy. Zmywa lakier tak sobie. I pomimo cudownego zapachu nie wypróbuję innych.

8. Krem do stóp od L'occitane
Krem był już kiedy w Glossy Box i od tamtej pory jestem jego fanką. Jak dla mnie ideał.


 9. Tusz do rzęs od Yves Saint Laurent
Efekt sztucznych rzęs. Od kilku lat jestem wierna temu produktowi. Uwielbiam go i nie zamieniłabym go na żaden inny. Idealnie przedłuża rzęs, nie skleja ich. Dla mnie ideał.






czwartek, 29 sierpnia 2013

Last days in photos..........

Kilka zdjęć z ostatnich dni...

 Dawno nie było Draco.









Nasza kuchnia przeszła małą zmianę. Wymieniliśmy fronty i blaty i oczywiście zlew. Jeszcze jest w niej straszni pusto i brakuje wielu dodatków. Ale już bardzo się cieszę na zakupy i dopasowywanie detali.



Nie zrobiłam zdjęcia przed samą zmianą, ale w moich archiwach znalazłam zdjęcie kuchni sprzed 3 lat. Fronty były waniliowe a blaty ciemne.
Teraz fronty i blaty są beżowo - szare.
Zmiana blatów na jaśniejszy kolor od razu rozjaśniła i optycznie powiększyła kuchnię.


Przeszukującą archiwa ze zdjęciami natchnęłam się na to zdjęcie. Okno naszej sypialni z czasów bez Draco. Teraz  taka "wystawa" byłaby nie do przyjęcia - w końcu kot musi mieć miejsc.


środa, 28 sierpnia 2013

Cosmetics to take.... nail polish

Nadal są do wzięcia lakiery. Czy są jacyś chętni?
Jak tak proszę o komentarz pod postem - dostanie je osoba które pierwsza zamieści komentarz.

Lakiery:
1. Maybeline - kolor biały - użyty raz
2. Essie -  biała perła - użyty raz
3. Essie - ciemny brąz - użyty dwa razy
4. Sephora - jasny brąz z połyskiem - użyty raz
5. i 6. WIBO - róż i bardzo jasna mięta - użyty raz
7. Sally Hansen - róż - użyty raz
9.NAILS INC - z Glossy Box nie używany


poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Last days in photos.............

Minione dni upłynęły mi na rozmowach z moją przyjaciółką. Nie mogłyśmy się "nagadać" tak wiele miałyśmy sobie do opowiedzenia.
Czas mija tak szybko z kimś tak ważnym.... niestety Ania juto już wylatuje do NY.
Poniżej zdjęcia z weekendu pełnego pysznych rzeczy które jedliśmy i piliśmy.

Bardzo fajne, nowo otwarte miejsce w Lublinie cafe " Kap Kap" Pyszna kawa i wnętrze inspirowane Australijskimi kawiarniami.








 Starówka Lubelska i "Orient Express"


 Starówka i "Naleśnikarania"






Chata "Swojsko Strawa"







 W Lublinie wczoraj został otwarty   Bubble tea bar i muszę powiedzieć, ze jest ok. Tylko OK czyli przeciętnie - bez żadnych rewelacji. Piłam lepsze.... jakkolwiek by to nie zabrzmiało.