wtorek, 30 września 2014

Cosmetics which I used recently part 23

Dawno oj dawno nie było postu z moimi zakupami kosmetycznymi. W sumie to czekałam aż uzbiera się ich większa ilość ale jakoś nic mi ostatnio nie wpada w ręce....
Nie mniej jednak zaczynamy.

1. Ziaja - mleczko do cery naczynkowej
I tu muszę przyznać, że nie widzę żadnego zmniejszenia zaczerwień na moich policzkach.  Nie mniej jednak dobrze radzi sobie z makijażem. Czy kupię produkt ponownie? Nie wiem.
2. L'Oreal - szampon i odżywka wzmacniająca do włosów wypadających
Produkty czekają na testowanie. Brzmi obiecująco: odbudowujaco-regenerujący.


3. Kredka do oczu Eveline
Bardzo fajny produkt za tak niską cenę. Lubię w niej tą gąbeczkę do rozcierania produktu na powiece.
Kolor ciemny brąz.


4. Catrice - kredka do oczu
Kolor bardzo ciemny brąz - może trochę z ciemną zielenią ze złotymi drobinkami. Ma pędzelek do rozcierania. Bardzo fajny produkt za tę cenę.


5. Johnson's żel pod prysznic
Uwielbiam ten zapach - jest boski.  Kupię na 100% ponownie.


6. Chusteczki Harper Hygienics czyli nic innego jak Cleanic.
Żałuję, że nie kupiłam ich w większej ilości..... Bardzo fajny produkt do torebki.


7.8.Garnier - seria z awokado
Po raz kolejny w mojej łazience, ale u mnie się naprawdę sprawdza. Dobry produkt za małą cenę.
9. Sweet Secret - balsam do ciała
Tylko dla miłośniczek słodkości, ponieważ zapach jest bardzo intensywny. Konsystencja lejąca ale mi to odpowiada.
10. Lirene - żel do mycia twarzy
Lubię ten produkt od pierwszego użycia. Dobrze sobie radzi z resztami makijażu, ładnie pachnie, nie podrażnia. Czy można chcieć czegoś więcej?


11. Bielenda - masło co ciała 
Skusiłam się na zakup sądząc że dostaną balsam delikatnie pachnący brzoskwinią. A dostałam produkt sztucznie pachnący.... Dla mnie bubel. Nie kupię ponownie.
12. GARNIER - płyn do demakijażu oczu
Zawsze w mojej łazience - wracam bo dobre i tanie.


niedziela, 28 września 2014

Photos from last week............ # 4

Zgodnie z rutyną postów..... dziś tydzień w zdjęciach....
To zaczynamy..........


W drodze...... kawa musi być

 W drodze.......


Miasteczko cyrkowe robi wrażenie


Cirque du Soleil i Błonie Stadionu Narodowego...........


I Stadion Narodowy


 Miasteczko Cirque du Soleil


Czekamy na wejście


 I już po przedstawieniu.........


 Ogromny namiot Cirque du Soleil......


 KOOZA..... magia w czystej postaci.......


Stadion Narodowy i Kooza....


I jeszcze jedno ujęcie.......


Nasz mały rytuał.... gdy wracamy z Warszawy zawsze wstępujemy na małe co nieco do Bidy.....


I zawsze jemy opiekane ruskie pierogi a ja dodatkowo  piję grzańca....


W Lublinie pojawiły się rowery miejskie, dziś korzystają z przepięknej jesiennej pogody postanowiliśmy zrobić rundkę wokoło Zalewu Zamborzyckiego.


Zalew Zemborzycki


Po jeździe poćwiczyliśmy trochę na siłowni na świeżym powietrzu.........


Rowery Miejskie..... I love it.


Cudowny dzień..... uwielbiam jesień.


 W domu pojawiły się pierwsze ozdoby jesienne.... więcej w oddzielnym poście.


Zakochałam się w tej sytuliacji

www.google