niedziela, 19 czerwca 2016

Photos from last week............ # 81

Zapraszam Was z małym opóźnieniem na zdjęciowy przegląd tygodnia. Tydzień był całkiem OK ale niestety końcówka była zdecydowania KO
Ale zaczynamy....

Piękny wschód słońca


Było trochę deszczowo


Cudowne maki..... w drodze do pracy....


Zajęcia "Forma w ciąży"


 Moje futerko....


I to koniec dobrych chwil w tym tygodniu..... w sobotę rano niestety trafiłam do szpitala. Było trochę nerwów. Wszystko dobrze się skończyło pomimo kilku trudnych chwil i niepewności ....


W sumie ciekawym doświadczeniem były szpitalne posiłki. Na których przez 3 dni schudłam 2 kg. I nie chodzi mi o to, żeby narzekać ale czy naprawdę są to posiłki odpowiednie dla kobiet w ciąży, podawane na Patologi Ciąży?
Nie wiem co za dietetyk je układał, ale według mnie zakrawa na ironię.... Jakie owoce? Jakie warzywa? Nie wiem ... ale to nie jest dieta jaką powinny otrzymywać kobiety w ciąży..... chociaż może się nie znam....

Kolacja.... a myślałam, że serek topiony nie jest za dobry w diecie....


Śniadanie..... była jeszcze zupa mleczna ale ja nie jadam od dziecka mleka krowiego więc zjadłam tylko to


Obiad - w sumie było nawet dobre...... jakoś zupy mi się nie dostało.... ale chyba się zakręciłam....


Kolacja......


Śniadanie......


Nie chcę narzekać, bo jakoś przeżyłam ale nie wyobrażam sobie tygodnia na takiej diecie, zwłaszcza w moim stanie.  Zamieszczam te zdjęcia jako ciekawostkę....

I tu muszę powiedzieć, że od początku ciąży jestem pod opieką dietetyka. 5 posiłków w ciągu dnia, co 3 godziny......  ciekawa jestem opinii mojej pani dietetyk  o tej diecie. Pewnie załamała by się.... Nie wiem ile te posiłki miały kalorii ale na 100 % nie spełniają kryteriów różnorodności.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz