wtorek, 21 lutego 2017

Summary of the year: July 2016

Lipiec coraz bardziej przybliżał nas do pojawienia się naszego Malucha. Czułam się naprawdę bardzo dobrze. Ćwiczyłam i byłam cały czas aktywna, chodziłam do pracy i korzystałam z pięknej letniej pogody.

Niebo to coś od czego zawsze zaczynam.....


Widok na Lublin


Piękny zachód słońca


Lato przyniosło piękne kwiaty...


Ogród Mamy


... zmieniał się przez cały czas.


Najzdrowsze bo z grządek Mamy



Kwiaty w bukiecie też pochodziły z ogrodu Mamy


Piękne pachnące róże


Pachną tak cudownie


Bardzo lubię cynie...


W weekendy oczywiście odpoczywałam


Chodziliśmy na zajęcia do Szkoły Rodzenia


Tu nauka kąpania


Uczęszczałam też na ćwiczenia z położną i rehabilitantką w Szkole Rodzenia


Cały czas chodziłam też na zajęcia "Forma w ciąży"




Moje kochane futerko budziło mnie rano


I rysował ze mną


Trochę moich zdjęć







Nadal miałam fazę na mrożona kawę



 Był też rodzinny grill


Różne pychotki








Zachód słońca nad Zalewem Zemborzyckim


Carnaval Sztukmistrzów.....



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz