czwartek, 29 czerwca 2017

Catherine, Duchess of Cambridge looks

Dziś przyszła pora na nadrobienie zaległości (tak wiem znowu...) w strojach Księżnej Kate.

1. Wizyta Kate u ocalałych z ataku terrorystycznego w Londynie. Księżna ma na sobie niebieski kostium od Rebecca Taylor, który był noszony przez Kate kilka razy w przeszłości.

 www.google

www.google

2. Wizyta w the 1851 Trust. Kate na na sobie spodnie w żeglarskim stylu od J. Crew oraz żakiet od Zara.

 www.google

 www.google

3. Uroczystość Trooping the Colour czyli świętowanie 91 urodzin Królowej. Księżna na na sobie kastomizowaną wersję różowej sukienki od Alexander McQueen.

 www.google

 www.google

4.  Również suknię od Alexander McQueen Kate wybrała na wizytę na wyścigach konnych w Ascot.

 www.google

www.google

5. Sukienkę od Gucci Księżna wybrała podczas wizyty w  Victoria and Albert Museum.

 www.google


www.google

środa, 28 czerwca 2017

Today's choice: Summer look

Today's choice: Summer  look


Chiffon dress
90 PLN - zaful.com


Maurices white jacket
130 PLN - maurices.com


Zimmermann strappy sandals
1 465 PLN - modaoperandi.com


Yves Saint Laurent handbags tote
6 185 PLN - ssense.com


Liz Claiborne bangle bracelet
105 PLN - jcpenney.com


Marc Jacobs lipstick
120 PLN - harrods.com


Marc Jacobs perfume fragrance
230 PLN - bloomingdales.com


Deborah Lippmann nail polish
87 PLN - net-a-porter.com

Today's choice: Summer look

Today's choice: Summer  look


Beaufille wrap top
2 000 PLN - modaoperandi.com


3 1 Phillip Lim high waist trousers
950 PLN - farfetch.com


Christian Louboutin red sole shoes
2 075 PLN - rebelle.com


Valentino genuine leather handbag
8 510 PLN - net-a-porter.com


Michael Kors watch
925 PLN - ebags.com



Tory Burch eau de perfume
425 PLN - toryburch.com


Nail polish
33 PLN - target.com

wtorek, 27 czerwca 2017

Evanesence concert in Warszawa

Już tydzień minął od koncertu Evanesence w Warszawie. Przyszedł więc czas na moją, małą relację.
Po drugi pojechałam na koncert bez Marcina (pierwszy raz był to koncert Tarji - Marcin był wtedy na misji w Iraku). Bardzo odczułam jego brak ale musiał zostać z naszym Maluszkiem, który jest jeszcze za mały, żeby zostać z dziadkami na dłuższy czas.

Tym razem dostałam przepustkę od moich chłopaków i była z tego powodu bardzo im wdzięczna.

Po przyjechaniu do Hali Torwar stanęłam grzecznie w dość długiej kolejce. Wszystko byłoby ok, ale niestety zaczął podać deszcz. Jakoś udało mi się sprawnie przejść przez bramkę i już byłam w środku ale z ułożonych wcześniej włosów zostało tylko "mokra kupka siana"


 Po przejściu bramki do strefy każdy otrzymał różę, która miała być rzucona w stronę sceny podczas pierwszego kawałka.


Wiecie jaka jest zaleta niektórych supportów? To że nie grają zbyt długo. Tym razem supportem był zespół Strażacy. No nie moja bajka i w sumie męczyłam się strasznie słuchając ich.


Potem chwila oczekiwania.....



I już na scenie pojawiła się Amy wraz z resztą zespołu...






Tak przedstawiała się setlista:
1.  Everybody's Fool
2.  What You Want
3.  Going Under
4.  The Other Side
5.  Lithium
6.  Breathe No More
7.  My Heart Is Broken
8.  Made of Stone
9.  Haunted
10. Weight of the World
11. Say You Will
12. My Immortal
13. Your Star
14. Whisper
15. Call Me When You're Sober
16. Imaginary
17. Bring Me to Life

Bis:
18. Disappear



Amy porwała niesamowitą energią na scenie, dobrym kontaktem z publicznością. Dodatkowo bardzo dobrze została dobrana setlista. Stare hity przeplatały się z kawałkami z ostatniej płyty.
Całość sprawiła, że był to naprawdę dobry koncert a publiczność szalała przy mocniejszych kawałkach takich jak  Going Under" oraz zastygała w skupieniu przy "My Immortal".


Dla mnie osobiście ten koncert był uczuciowym rollercoasterem. Muszę się przyznać jakkolwiek  to zabrzmi ale z powodów bardzo osobistych kawałek "My Immortal" jest bardzo ważny. Nie kontrolowałam tego ale łzy same spływały mi po twarzy..... Trywialne ale tak było.

Głos Amy, ulubione kawałki, cudowna atmosfera sprawiły, że zapamiętam ten koncert na długo.


Po koncercie zostały tylko wspomnienia...... a motyw z różami na 100 % będzie należał do tych niezwykłych  chwil.


Na koniec muszę jeszcze dodać, że pozytywnie zaskoczyła mnie różnorodność publiczności. Młode dziewczyny w gotyckich sukniach i glanach a obok pani w średnim wieku w białych spodniach i sandałkach. Ale wiecie co to super i pokazuje tylko to że muzyka ma łączyć a nie dzielić. Genialne.