niedziela, 18 czerwca 2017

Photos from last week............ # 132

To był dla bardzo ciężki tydzień pod względem fizycznym. Niestety Wojtek nadal budzi się w nocy często (niech te zęby się w końcu pojawią .... proszę) więc o wyspaniu się możemy zapomnieć. Byłam tam zmęczona, że niestety nie miałam fizycznie siły na regularne bieganie i niestety znowu sięgnęłam po kawę. Nie miałam też czasu na przygotowanie sobie zdrowego posiłku.
Wiem, że to taki czas i trzeba go jakoś przetrwać ale zwyczajnie padam.... dobrze, że w sobotę moi rodzice zajęli się Maluchem i mogłam się zdrzemnąć (naprawdę dziękuję ta te 1,5 h drzemki).
Pewnie każdy rodzic w pewnym momencie marzy tylko o tym, żeby się porządnie wyspać.... na ten moment to tylko marzenie.
No ale zacznijmy przegląd tygodnia....

Piękne niebo nad Lublinem


Tęcza nad moim miastem


Mój zestaw ratunkowy w pracy


Nie wiem czy znacie takie specjały? W moim domu rodzinnym często się piecze taki pieróg. Z kaszą i mój ulubiony z cebulą i serem.


Zestaw podróżny...


Czwartkowy grill czyli zjazd rodzinny


Ja jeszcze piję tylko Karmi....


Rzut okiem na ogród mojej Mamy


I kwiaty z ogrodu w moim bukiecie




Dawno nie widziany Draco


 Fajnie było dziś rano pobiegać..... mam nadzieję, że w nadchodzącym tygodniu uda mi się biegać regularnie




 Muszę to napisać bo jestem pod wrażeniem Pokoju Rodzinnego w CH Plaza. Brawo - super miejsce. Jest kanapa, przewijak, umywalka i toaleta. Super.


Kibicowanie Marcinowi, który dziś wrócił z zawodów z dwoma pucharami. Brawo....


Niedzielna kawa z moimi chłopakami


I na koniec kilka moich zdjęć








Nadchodzący tydzień będzie też ciężki. We wtorek jadę do Warszawy na koncert Evanesence no i mamy jeszcze dużo rzeczy do organizacji przed nadchodzącymi chrzcinami Wojtka. Ale tak bardzo potrzebuję chwili odpoczynku, że nie mogę się doczekać moich 24 h wakacji.
Gorąco pozdrawiam  życząc Wam miłego tygodnia.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz