czwartek, 3 sierpnia 2017

Beauty Bin # 34 : June 2017

Nadrabiania zaległości ciąg dalszy...... no cóż coraz bardziej brakuje mi czasu na dosłownie wszystko. Ale to nie jest post dotyczący narzekania na mój brak czasu tylko post kosmetyczny.
A dziś przyszedł czas na czerwcowe denko.


1. Chusteczki do demakijaży NIVEA
Od jakiegoś czasu poszukuje idealnych dla mojej skóry chusteczek ale nadal na nie nie trafiłam. Również chusteczki od NIVEA nie są tym idealnym produktem. Moja skóra po ich użyciu była podrażniona i zaczerwieniona.

2. VICHY - krem przeciwzmarszczkowy
Produkt z Glossy Box. Bardzo fajny produkt, zresztą jak wszystkie produkty tej firmy. Moja skóra była cudownie gładka i naprężona. Super produkt

3. Bioderma Hydrabio Perfecteur SPF 30 Krem nawilżający, wygładzający i rozświetlający skórę
W sumie wszytko było OK ale jednak coś mi nie do końca pasowało w tym kosmetyku. Nie wiem.... skóra była po jego użyciu taka lepka i to chyba mi najbardziej nie odpowiadało  w jego użytkowaniu.

4. LaRoche-Posay - woda termalna w sprayu.
Nie wiem jak bym żyła bez tego produktu. Używam zarówno w lecie jak i w zimie. Dla mnie ideał.

5. VIANEK - tonik do twarzy
Produkt z Glossy Box. Super produkt i jestem nim zachwycona. Używałam go rano i traktowałam jako odświeżenie twarzy po nocy. Super odświeżał skórę.

6. YASUMI LACTOBIONIC ACID CREAM - KREM DO TWARZY Z KWASEM LAKTOBIONOWYM
Produkt z Glossy Box. Użyłam tylko kilka razy ponieważ odrzucił mnie całkowicie zapach tego produktu. Niestety mi jednoznacznie kojarzył się z zapachem środka do czyszczenia toalety. Samych zalet czy was produktu nie stwierdziłam bo nie mogłam się przemóc aby go używać.


7. Essence puder matujący
Już wiele razy pisałam o tym produkcie. Powtórzę się więc jest dobry jak na swoją niską cenę. Minus bardzo mała pojemność co powoduje, że szybko się kończy.

8. Essence puder brązujacy
Kupiłam na próbę i w sumie jest OK. Niska cena i przyzwoita jakość.

9. The Body Shop - balsam do ust
Jaka szkoda, że się skończył. Cudowny zapach czekolady a do tego fajnie nawilżał.

10. INDIGO - póbka remu do rąk
Produkt z Glossy Box. Fajna konsystencja ale zapach... no cóż bardzo ale to bardzo intensywny.


11. Palmolive - krem pod prysznic
Ujął mnie fajny zapach a to jak fajnie został po użyciu na skórze tylko potwierdziło, że był to dobry wyrób.

12. BIOVAX - maska do włosów
Pisałam o tym produkcie i jestem nim zachwycona. Maska uratowała mi włosy gdy masowo zaczęły wypadać po ciąży.

13. Bielenda - żel pomagający przy spuchniętych nogach
Używałam go i ciąży oraz bezpośrednio po niej. Fajny produkt, dobrze działał na moje spuchnięte kostki. Ale nie były one bardzo spuchnięte więc nie wiem czy działałby równie dobrze na bardziej ekstremalny przypadek.

14. NACOMI Naturalny Peeling Cukrowy Pomarańcza
Produkt z Glossy Box.  Zapach boski  ale niestety gramatura była bardzo duża, za duża dla mojej skóry i bardzo podrażniał mi skórę. A szkoda....


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz